Co robi komornik, gdy nie ma z czego ściągnąć długu?

Problemy finansowe dosięgnąć mogą każdej osoby, przytrafiają się one zazwyczaj w najmniej spodziewanym momencie. Długi to bardzo duże utrapienie dla zwykłych ludzi, ponieważ trudno z nich wyjść i zacząć życie z czystym kontem. Niekiedy sytuacja się tak zapętla, że na konto dłużnika wchodzi komornik, wtedy robi się coraz poważniej. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, iż osoba zadłużona nie będzie miała z czego oddać długu. Jak wiadomo egzekucja komornicza powinna przebiegać bardzo sprawnie, tak aby jak najszybciej wierzyciel mógł odzyskać swoje pieniądze. Czasami jest to jednak niemożliwe, ponieważ dłużnik jest bezdomny, nie ma dachu nad głową i stałego zatrudnienia. Oczywiście komornicy działają sprytnie, starają się odzyskać więc pieniądze od osób blisko związanych z zadłużoną osobą. Może tak się jednak stać, gdy zadłużona osoba mieszka np. u rodziców i jest tam na stałe zameldowana, jednak osoby bezdomne nie muszą się tego obawiać, gdyż komornicy w tym przypadku mają związane ręce. 

Umorzenie postępowania egzekucyjnego

Bardzo prawdopodobne jest to, że w takiej sytuacji dojdzie do umorzenia postępowania egzekucyjnego. Jest to bardzo dobra wiadomość dla osób zadłużonych, jednak nie można się przedwcześnie cieszyć, bo nie oznacza to tego, iż będzie się miało w stu procentach umorzony dług. Postępowanie egzekucyjne a umorzenie długu to dwie zupełnie różne sprawy i nie można ich ze sobą mylić, ponieważ można się na tym bardzo przejechać. Oczywiście komornik w opisywanej sytuacji musi skontaktować się najpierw z dłużnikiem, aby sprawdzić dokładnie jego sytuację. Po jej przeanalizowaniu udaje się na rozmowę z wierzycielem, gdzie podejmowane są ostateczne decyzje. Często zapada decyzja, że postępowanie jest umarzane, jednak można do niego wrócić w przyszłości. Warto udać się więc do prawnika, aby ten wyjaśnił wszelkie wątpliwości związane z prowadzeniem takich spraw, ponieważ nie każdy musi posiadać na ten temat szeroką wiedzę.

Możliwość wszczęcia postępowania w ciągu kolejnych 10 lat

Komornicy co prawda w pewnych sytuacjach będą musieli obejść się smakiem, jednak nie jest powiedziane, że całkowicie odpuszczą dłużnikowi. Jeśli ktoś świadomie doprowadził się np. do upadłości konsumenckiej, tak czy siak będzie musiał ponieść tego karę. W sytuacji, gdy dojdzie do umorzenia postępowania egzekucyjnego dług nie może być w danej chwili ściągnięty od osoby zadłużonej, jednak takie postępowanie można wszcząć w ciągu 10 kolejnych lat, wtedy się ono nie przedawnia. Jeśli więc tylko sytuacja życiowa oraz finansowa poprawi się u dłużnika, wtedy komornik szybko się o tym dowie i będzie mógł wrócić do czynności komorniczych. Zarobki znajdujące się na koncie osoby zadłużonej będą odciągane na poczet długu. Oczywiście wiele zależy tutaj też od tego, na jakie kwoty opiewa zadłużenie. Strony mogą się ze sobą dogadać polubownie, jednak nie dochodzi do takich sytuacji zbyt często, ponieważ pomiędzy wierzycielami a dłużnikami rodzą się konflikty.

W końcu trzeba będzie zapłacić

Dłużnicy są jednak przygotowani na to, że w końcu przyjdzie im zapłacić za swoje negatywne poczynania dokonywane w przeszłości. Wiadomo, że człowiek czasami nie kontroluje swoich finansowych ruchów. Trzeba jednak podejmować decyzje bardzo racjonalnie, np. pod kątem zaciągania kredytów bankowych lub pożyczek pozabankowych. Jest to kusząca propozycja pojawiająca się przy pierwszych większych kłopotach finansowych, jednak jeśli ktoś nie ma z czego spłacić takiego zobowiązania finansowego nie powinien się na nie decydować. Bardzo można potem tego pożałować, ponieważ komornik wróci po swoje chyba, że sprawa się przedawni, ale to wcale nie będzie dobra informacja dla dłużnika, ponieważ będzie oznaczało to dla niego to, że przez co najmniej 10 lat będzie żył w nędzy, gdyż będzie prawdopodobnie osobą bezdomną, pozbawioną środków do życia. Niekiedy można też odpowiadać za wyłudzanie kredytów, jeśli ktoś zatajał przed bankami ważne informacje na temat swojej sytuacji finansowej, więc warto dwa razy zastanowić się nad każdym krokiem.