Czy komornik może zająć konto żony za długi męża?

Komornicy ściągają pieniądze od dłużników na mnóstwo sposobów. Więc wiele osób zastanawia się nad tym, czy komornik może zająć wynagrodzenie żony za długi męża?

Czy komornik może zająć konto żony za długi męża?


Komornik nie ma prawa zająć płacy, pojazdu lub konta bankowego żony za długi małżonka, gdyż w trakcie prowadzenia egzekucji komorniczej, może on tylko zajmować wynagrodzenia osoby będącej dłużnikiem, względem jakiej prowadzona jest egzekucja komornicza. Żona dłużnika nie ma się zatem o co niepokoić, gdyż z jej konta prywatnego nie znikną żadne środki finansowe. W myśl Kodeksu Rodzinnego, wynagrodzenie żony podlega niewątpliwie majątkowi wspólnemu, jednakże komornik nie ma żadnych uprawnień do zajęcia wynagrodzenia żony, na poczet zapłaty długu osoby zadłużonej, gdy kobieta nie jest owym dłużnikiem oraz nie wiedziała ona o zaciąganych przez swojego męża długów. Gdy komornik zajmie wynagrodzenie żony za długi męża, to zrobi to nielegalnie ponieważ nie będzie miał ku temu żadnych podstaw! Wówczas żonie dłużnika przypada prawo do złożenia skargi na czynności komornika.

Żona może czuć się bezpieczna


Identycznie rzecz ma się z samochodem lub mieszkaniem, jakie należy do żony. Wówczas żonie pozostaje tylko wykazać, iż mieszkanie, i pojazd, stanowi część jej majątku prywatnego, i przedmioty znajdujące się w mieszkaniu, należą tylko do niej. Gdy żona dłużnika nie będzie w stanie wykazać, iż rzeczy (ruchomości) znajdujące się w mieszkaniu, należą tylko do niej a nie do męża dłużnika, to może ona wytoczyć powództwo przeciwko egzekucyjne, w którym przed sądem będzie musiała powołać świadków, jacy pod przysięgą przyznają, iż zajęte przez komornika rzeczy, należą jedynie do żony dłużnika! Jak widać dokładnie, żona dłużnika może czuć się bezpieczna, gdyż nie musi obawiać się o mieszkanie, pojazd, konto bankowe, ani także o wynagrodzenie, jakie uzyskuje z tytułu wykonywanej przez siebie pracy zarobkowej. Niewątpliwie żona dłużnika może pomóc swojemu mężowi oraz zgodzić się na to, żeby kapitały na poczet egzekucji komorniczej były czerpane z jej konta bankowego, lub z otrzymywanego przez nią wynagrodzenia. Tymże samym spłata zobowiązania swojego męża będzie niewątpliwie efektywniejsza, jednakże nie zawsze ma to odbicie w praktyce, ponieważ małżeństwa starają się unikać tego rodzaju sytuacji oraz zapobiegać pobierania pieniędzy z wynagrodzenia żony. Gdy jednakże żona chce mieć pełen spokój w obszarze odpowiedzialności za długi męża, to wystarczy udać się do notariusza, żeby znieść wspólność majątkową. Tym samym, w przyszłości takie sytuacje nie będą się już powtarzać, a mąż będzie musiał płacić własne długi sam. To z kolei doprowadzi do tego, iż komornik będzie miał niewielkie możliwości, gdy idzie o ściąganie pieniędzy od dłużnika.

Komornik ściąga tylko majątek należący do dłużnika!


Komornik ma prawo zająć rzeczy należące tylko do dłużnika albo będące w jego posiadaniu. Gdy zatem w jego posiadaniu albo władaniu znajduje się laptop, lub także samochód, wówczas komornik ma całkowite prawo zająć takie rzeczy, tak żeby dłużnik spłacił własne należności jak najszybciej. Żona jest jednakże w całości zabezpieczona oraz może spać spokojnie, gdyż jej praca nie będzie szła na marne oraz otrzyma za nią pełne wynagrodzenie. Istotne jest to, iż żona ma zawsze wybór, gdyż może ona udostępnić swoje wynagrodzenie komornikowi, żeby dług w błyskawicznym tempie zniknął oraz małżeństwo miało w tym zakresie spokój. Nie musi tego jednakże robić oraz jest to tylko jej dobra wola, więc też wszystko uzależnione jest od męża oraz jego działań. Jest to swojego typu zabezpieczenie dla współmałżonka, kiedy inna osoba po kryjomu zaciągnie kredyt, pożyczkę albo pożyczy pieniądze od indywidualnej spółki pożyczkowej. Wówczas takie zobowiązania ściągane są tylko od dłużnika.

Podsumowując: czy komornik może zająć wynagrodzenie męża za długi żony? NIE, komornik nie ma takiego prawa, komornik może dochodzić wierzytelności na rzecz wierzyciela, jedynie z własnego majątku dłużnika, nie zaś z wynagrodzenia męża.