Jak spłacić kilka chwilówek?

Jak spłacić kilka chwilówek?

Czy można spłacić parę chwilówek naraz? jasne, że tak! jest to konsolidacja chwilówek! przydaje się ona zwłaszcza wówczas, kiedy obserwujemy we własnych finansach duży wzrost pożyczkowych zobowiązań. Konsolidacja chwilówek ma za zadanie zgromadzić wszystkie zadłużenie w jedną ratę oraz zmniejszyć jej wielkość.


Konsolidacja chwilówki ostatnią deska ratunku?!


Dosyć powszechnie zdarza się, iż konsolidowanie zobowiązania jest ostatnią deską ratunku przed niewypłacalnością oraz przekredytowaniem. Wielokrotnie tego rodzaju kłopoty mają osoby uzależnione od pożyczania pieniędzy. Konsolidacja chwilówek różni się od konsolidacji kredytów, tym, iż przy chwilówkach nie bierze się pod uwagę zdolności kredytowej zadłużonej osoby! nie jest także wymagany dobry BIK lub pozostałe zabezpieczenia. Konsolidacja chwilówek nie jest głupim pomysłem, niestety złe nastawienie do sprawy może sprowadzić na Ciebie jeszcze większe problemy pieniężne. Kiedy wiele osób konsoliduje dług, to był to jest to nich znak, iż coś zaczyna się dziać z ich finansami oraz iż trzeba im się bliżej przyjrzeć oraz sprawdzić budżet domowy oraz jego aktualny stan! Dla osób nie liczących się z konsekwencjami finansowymi, konsolidacja chwilówek będzie jedynie odłożeniem w czasie tego, co i tak prędzej czy później przyjdzie – więc kłopoty z komornikiem! Sam fakt, iż muszę zdecydować się na konsolidację chwilówek, zapalać powinien w naszej głowie czerwoną lampkę, jaka sygnalizuje lęk oraz niepewność o dalsze losy ich finansów, zobowiązań oraz życia osobistego. Skonsolidowanie zadłużenia to często szansa na wyjście z kryzysowej kondycji ekonomicznej małym kosztem, nalezy jedynie mieć na tyle oleju w głowie, aby nie wpakować się w jeszcze większe problemy biorąc dodatkowe pieniądze.

Jak i gdzie skonsolidować chwilówki?


Nie jest to jeszcze tak bardzo powszechny produkt finansowy, więc tylko parę firm pożyczkowych zdecyduje się nam pomóc, są to np:

- T-mobile – jaki konsoliduje kredyty oraz chwilówki

- Habza finanse – jaka proponuje kredyt na spłatę chwilówek!

- Fidem Finanse – jakie w ofercie mają dedykowaną konsolidację kredytów oraz chwilówek

- Kredyt123 – dostępna u nich jest – pożyczka na spłatę chwilówek

- Sowa Finansowa – gdzie także dopuszczalna jest konsolidacja pożyczki chwilówkowej.

Co jeszcze mogę zrobić?


Gdy konsolidacja zobowiązania z jakichś powodów nie wchodzi w grę, zawsze możesz zwrócić się bezpośrednio do spółki jaka dała Ci pożyczki lub chwilówki, z prośbą o podzielenie jej na raty. Gdy czujesz po portfelu, iż po prostu nie wystarcza Ci pieniędzy, to nie wchodź jeszcze głębiej w finansową przepaść, ale zwróć się z prośbą w formie pisemnej do spółki pożyczkowej o podzielenie na parę rat pozostałych zaległości! Spółki pożyczkowe zarabiają pieniądze na osobach jakie spłacają swoje zobowiązania, zatem jest spora szansa, iż Twoja prośba o rozłożenie chwilówki na raty będzie dobrze rozpatrzona. Jednak firmie pożyczkowej zależy na odzyskaniu pożyczonych pieniędzy prawda? Do tego, im dłużej zwlekasz z rozwiązaniem własnych pieniężnych kłopotów, tym trudniej będzie Ci odnaleźć wspólny język z firmą pożyczkową. Twój dług może zostać szybko sprzedany do instytucji windykacyjnej oraz dalej już nie ma odwrotu, dalej są już jedynie strome schody… Gwałtownie rosną wydatki oraz czuć na plecach oddech windykatora, oraz nie jest to metamorfoza, windykatorzy oraz komornicy nie należą do przyjaznych ludzi, należałoby o tym pamiętać przy lekceważeniu następnych monitów pożyczkowych!

Konsolidacja chwilówek w banku


Swoją reakcję na pytanie - jak spłacić chwilówki - stworzyły także poszczególne banki. Kredyt konsolidacyjny jest zwykle wyższy aniżeli pozabankowa alternatywa. Jednakże nawet konieczność spłaty paru chwilówek równocześnie, nie wymaga konsolidacji na etapie kilkudziesięciu, lub chociażby kilkuset tysięcy złotych.

Pożyczka pod zastaw


Gdy spóźniliśmy się z próbą konsolidacji zadłużenia oraz przeterminowane pożyczki pozbawiły nas zdolności kredytowej, pomocy możemy szukać u jednostek, jakie oferują pożyczki pod zastaw, na szczęście teraz na rynku takich firm nie brakuje.

 

Jak spłacić chwilówki?

Pożyczki chwilówki nie są niczym złym. Pozwalają w chwili dziury budżetowej szybko i bez zbędnych formalności pożyczyć pieniądze. Jednak swoją złą opinię wzięły z tego, że coraz więcej osób ma problem z ich spłatą. Powodów jest wiele od źle obliczonego dnia spłaty, po celowe unikanie spłaty licząc na to, że w późniejszym terminie zapłacimy tylko odsetki i sprawa się rozwiąże. Niestety są też osoby, które jedną pożyczką spłacają kolejną aż przychodzi moment, że spłacić nie ma z czego. I co wtedy?

Czy na pewno potrzebujesz tej pożyczki?

Pierwsze pytanie jakie powinniśmy sobie zadać biorąc chwilówkę brzmi nie: Na co przeznaczyć te pieniądze? tylko: Czy na pewno ich potrzebuję i czy aż tyle?. Biorąc chwilówkę online zwykle sami wybieramy na stronie pożyczkodawcy kwotę jaką chcemy pożyczyć i okres spłaty. Po wyborze przedstawiane są nam koszty, w tym kwota, którą w wybranym terminie trzeba będzie oddać. Jeśli już w tym momencie wahamy się, czy damy radę tyle oddać lepiej z pożyczki zrezygnować lub wziąć ją w niższej kwocie, którą na pewno spłacimy. Przy branie pożyczki w promocji "za darmo" trzeba koniecznie doczytać w regulaminie jakie koszty poniesiemy, gdy przedłużmy termin spłaty pożyczki, ponieważ najczęściej wtedy do spłacenia nie będzie tylko kapitał (jaki byłby do spłaty w umownym terminie), ale też opłata za przedłużenie pożyczki oraz koszty, które zostały promocyjnie anulowane w tej ofercie. Sprawdźmy te dane zanim weźmiemy pożyczkę i rozważmy czy w takim przypadku też będziemy w stanie ją spłacić.

Plan domowego budżetu

Nie da się ukryć, że chwilówki najlepiej jest spłacić w terminie. Przedłużając termin poniesiemy dodatkową opłatę, a w nowym terminie do spłaty będzie nadal taka sama kwota jak w terminie pierwszym lub kwota powiększona o koszty bez promocji. Przedłużyć termin można zwykle tylko dwa razy. Oznacza to w praktyce, że i tak w ciągu 2 miesięcy musimy chwilówkę spłacić. Zakładając, że chwilówka to pożyczka na 30 dni.

Jeśli bierzemy chwilówkę, ponieważ nagle zabrakło nam pieniędzy na życie albo zepsuła się pralka, lodówką, inny sprzęt bez którego nie możemy funkcjonować obliczmy termin spłaty tak, aby już z pierwszej wypłaty móc ją spłacić. Terminy są bardzo ważne, ponieważ w wypadku niektórych miesięcy np. styczeń, kalendarzowy miesiąc ma 31 dni, a nie 30 i oznacza to, że możemy wyliczyć termin spłaty pożyczki na dzień przed otrzymaniem wynagrodzenia! Warto to sprawdzić.

Gdy mamy kilka pożyczek czy kredytów albo inne stałe zobowiązania trzeba zrobić plan domowego budżetu. Po prostu na kartce wypisujemy stałe opłaty, w tym chwilówki i podajemy przy nich kwoty i daty spłaty. Wypisujemy też nasze dochody w tym miesiącu lub prognozowane dochody na kolejny miesiąc. Odejmując chwilówki i inne stałe opłaty zostanie nam tak zwana kwota "na życie". Jeśli jednak nie będzie ona wystarczająca warto zacząć od razu działać. Być może niektóre opłaty uda się przenieść na kolejny miesiąc kosztem wpłaty odsetek.

W przypadku chwilówek można przedłużyć termin ich spłaty za stosunkowo niewielką opłatą. W jednym miesiącu spłaćmy co możemy i wpłaćmy w chwilówce tylko tę opłatę, a na następny miesiąc spróbujmy oszczędzić, aby spłacić już odłożoną chwilówkę w całości. Mając kredyt warto sprawdzić czy w umowie nie mamy wakacji kredytowych, które umożliwią nie wpłacanie w jednym miesiącu raty. Może z tą ulgą w budżecie uda nam się spłacić chwilówkę.

A co jeśli naprawdę nie mamy pieniędzy na chwilówki?

Zwłaszcza osoby impulsywnie biorące chwilówki lub spłacające jeden kredyt drugim mogą mieć ten problem. Może się też zdarzyć, że stracimy pracę i szukamy nowej, ale nie mamy już oszczędności, aby zapłacić za chwilówkę. Wtedy warto negocjować z wierzycielem. Nawet chwilówki do spłaty w 30 dni wierzyciel może zgodzić się rozłożyć na raty, ale to my musimy zainteresować się naszą sytuacją i udowodnić, że takie raty spłacimy w terminie. Jeśli nadal mamy jakąś zdolność kredytową warto wnioskować o pożyczkę konsolidacyjną. Wszystkie pożyczki zostaną zebrane w jedną, a my dostaniemy niższe raty do spłaty. Zawsze można też udać się po pomoc do doradców w sprawie spłacania długów, którzy negocjują za nas lub opracowują dla nas plan spłaty wszystkich długów.

Ile komornik może zabrać z umowy zlecenie?

Komornik to funkcjonariusz publiczny pracujący przy sądzie rejonowym, dlatego musi on stosować się do zapisów w kodeksie. Umowy cywilnoprawne jak umowa zlecenie reguluje Kodeks postępowania cywilnego, a nie Kodeks pracy, zatem mamy tu do czynienia z innymi potrąceniami. Chyba, że umowa zlecenie jest jedynym źródłem dochodu danej osoby, wtedy może być traktowana zgodnie z zapisami w Kodeksie pracy. 

Podstawa prawna - umowa zlecenie a komornik

Umowy cywilnoprawne zwykle nie są korzystne dla osób na nie zatrudnionych. Brak opłacania składem albo opłacanie tylko bardzo podstawowych, niższe zarobki, brak ciągłości umowy i do tego możliwość zabrania przez komornika całej zarobionej na umowę zlecenie kwoty. Zarówno w Kodeksie postępowania cywilnego jak i w Kodeksie cywilnym nie ma żadnego zapisu ograniczającego prowadzenie egzekucji komorniczej właśnie z tytułu dochodu na umowę zlecenie. Nie ma też zapisu o kwotach wolnych od egzekucji albo wyłączeń. Oznacza to, że w praktyce komornik może zabrać cały dochód z tytułu umowy zlecenie. Chyba, że jest ona jedynym lub podstawowym źródłem utrzymania dłużnika. Wtedy taka umowa podlega zasadom egzekucji komorniczej jak umowa o pracę. Tutaj podstawą prawną jest artykuł 87 Kodeksu Pracy. Zapisane są w nim kolejność potrąceń, kwoty potrąceń, kwoty zwolnień od potrąceń itd.

Zatem jednorazowe wynagrodzenie z tytułu umowy cywilnoprawnej w świetle przepisów zapisanych w Kodeksie pracy nie jest traktowane jako wynagrodzenie ze stosunku pracy, ale jeśli jest powtarzalne i jest jedynym dochodem dłużnika to może być podciągnięte pod definicję wynagrodzenia za pracę. Jak to rozróżnić?

Umowa zlecenie jako wynagrodzenie

Tak naprawdę trzeba samemu udowodnić, że naszym jedynym dochodem są pieniądze z umowy zlecenie i że od dłuższego czasu co miesiąc podpisujemy taką umowę z tą samą firmą, co oznacza ciągłość i powtarzalność. Niektóre umowy zlecenie wystawiane są na okres dłuższy niż jeden miesiąc albo nawet wystawiane są jako umowy bezterminowe. Wtedy jeszcze łatwiej jest udowodnić powtarzalność takiej umowy i otrzymywanego wynagrodzenia.

W takiej sytuacji komornik dokonując potrąceń musi stosować się do zasad zapisanych w artykule 833 paragraf 2 Kodeksu Postępowania cywilnego oraz zapisanym ograniczeniom w artykule 829 punkt 5 Kodeksu postępowania cywilnego. A także zastosowanie maja tu przepisy z artykułu 87 Kodeksu pracy, które mówią między innymi o kwocie wolnej od potrąceń w wysokości ustanowionego minimalnego wynagrodzenia. A także o tym, że komornik może zabrać do 50% wynagrodzenia, w wypadku długów niealimentacyjnych.

Ile komornik może potrącić z umowy zlecenie?

Można powiedzieć wprost, że jeśli umowa zlecenie nie zostanie potraktowana z definicji umowy o pracę to komornik ma prawo zająć całą otrzymaną kwotę z tytułu tej umowy. Gdy umowa zlecenie zostanie potraktowana jako umowa o pracę to komornik po pierwsze musi zostawić kwotę wolną o potrącenia w wysokości aktualnej minimalnej krajowej pensji tj. 1530 złotych netto miesięcznie na 2018 rok, a po drugie może zająć do 50% wynagrodzenia, gdy pensja jest wyższa od kwoty minimalnej. Warto wiedzieć, że komornik może zająć kwotę powyżej 1530 złotych netto i nawet jeśli zarabiamy dużo więcej, to ta kwota każdego miesiąca pozostanie wolna od zajęcia.

Jak udowodnić, że umowa zlecenie powinna być traktowana jak wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę?

Komornik jako urzędnik państwowy kieruje się wyrokiem sądu. Do sądu dłużnika pozywa wierzyciel, który sam wyznacza co będzie zawarte w tytule egzekucyjnym. Jeśli poda, że chce ściągnąć należność z umowy zlecenie dłużnika to nikt, ani sąd ani komornik nie sprawdza czy ta umowa jest jedynym źródłem utrzymania dłużnika.

To dłużnik, jeśli komornik niesłusznie zajmie wynagrodzenie z tytułu ciągłej umowy zlecenie musi skontaktować się z komornikiem i przedstawić mu umowę oraz dowody, że to jest jego jedyne źródło utrzymania. Trzeba napisać oświadczenie dla komornika, że umowa cywilnoprawna, w tym wypadku umowa zlecenie jest jedynym i powtarzalnym źródłem dochodu. Komornik po zapoznaniu się z oświadczeniem i stanem faktycznym umowy powinien dopełnić swoich obowiązków i odblokować zablokowane środki oraz dokonać zajęcia wedle przepisów jak do wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę.

 

 

 

Odstąpienie od umowy pożyczki

Odstąpienie od umowy pożyczki to przywilej jaki każdy z Nas winien przemyśleć, kiedy pojawią się jakieś wątpliwości po wzięciu pożyczki albo chwilówki. Dokładniej rzecz ujmując, mamy 14 dni na zrezygnowanie z pożyczki. Nierozważne zaciągnięcie zobowiązania albo gwałtowna zmiana naszej kondycji finansowej mogą przydarzyć się zawsze, należałoby wówczas wiedzieć jak przygotować pismo do spółki pożyczkowej lub banku, żeby nasza prośba została rozpatrzona pozytywnie!


Co to jest odstąpienie od umowy pożyczki?


Zacznijmy od pierwszej rzeczy, więc wyjaśnienia, czym w ogóle jest odstąpienie od umowy. To wypowiedzenie przez klienta nawiązanego porozumienia o udzielenie zobowiązania pieniężnego, którego ważna dokonać w ciągu 14 dni od chwili zawarcia umowy.

Ustawowe prawo do odstąpienia od umowy pożyczki


Takie prawo daje nam ustawa o kredycie konsumenckim. Dotyczy ono każdej sytuacji, kiedy osoba fizyczna zaciąga pożyczkę na cele nie połączone z wykonywaną działalnością gospodarczą od podmiotu, jaki udziela takich pożyczek w celach zarobkowych. Taka pożyczka określana jest kredytem konsumenckim. Nie ma znaczenia, czy pożyczyliśmy pieniądze w banku, w Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo-Kredytowej lub w innej firmie finansowej prowadzącej działalność w obszarze oferowania pożyczek. Dotyczy to także zatem wszystkich parabanków, jednostek udzielających tzw. „chwilówek”. Co więcej, nie musimy się tłumaczyć dlaczego chcemy odstąpić od umowy. Pożyczkodawca nie ma prawa pytać, czy znaleźliśmy atrakcyjniejszą ofertę, odziedziczyliśmy spadek, wygraliśmy na loterii lub po prostu zmieniliśmy decyzję. Odstąpienie od umowy polega na złożeniu pisemnego wniosku opatrzonego osobistym podpisem. Firma, w jakiej zaciągnęliśmy zobowiązanie ma obowiązek zapewnić nam wzór takiego wniosku w chwili, kiedy zawieramy umowę pożyczki. Musi się na nim znaleźć adres oraz nazwa pożyczkodawcy. Z jednej strony ma to informować pożyczkobiorcę o przysługującym mu prawie, a z kolejnej strony ma być dla niego ułatwieniem, jeśli chciał z tej możliwości skorzystać. Dokument potwierdzający chęć odstąpienia od umowy najlepiej złożyć bezpośrednio w siedzibie kredytodawcy oraz osiągnąć potwierdzenie tego faktu na kopii wniosku, aby nie było żadnych konfliktów, lub dokument został wniesiony w terminie. Wątpliwości takie mogą się zdarzyć, jeśli nie można było dobrze określić dnia wystosowania wniosku o odstąpienie od umowy (np. z powodu nieczytelnego stempla pocztowego na przesyłce).

Ile kosztuje odstąpienie od umowy?


Nie ponosisz wydatków odstąpienia od umowy, np. dodatkowych opłat lub prowizji z owego tytułu. Firmy finansowe nie mogą także wymagać tzw. odstępnego, jakie może się pojawiać przy okazji odstępowania od odmiennych typów umów. Co więcej, gdyż odstąpienie od umowy znaczy, iż chcesz przywrócenia sytuacji sprzed jej zawarcia, firma finansowa ma obowiązek zwrócić ci prowizje oraz opłaty, jakie pobrała z tytułu udzielenia pożyczki lub kredytu. Nie oznacza to jednakże, iż odstąpienie nie wiąże się z żadnymi wydatkami lub przeszkodami dla klienta. Musisz oddać bankowi albo instytucji pożyczkowej odsetki za czas korzystania z pożyczonych pieniędzy między podpisaniem a odstąpieniem od umowy (np. przez 7 lub 10 dni). Nie należy chyba dodawać, iż musisz także oddać bankowi całą sumę pożyczki albo kredytu za jednym zamachem.

Różnica między odstąpieniem od umowy a rozwiązaniem umowy pożyczkowej


Odstąpienie to coś innego aniżeli rozwiązanie lub wypowiedzenie umowy, pomimo iż w naturalnym języku wielokrotnie używa się tychże pojęć zamiennie. Rozwiązanie umowy występuje na skutek porozumienia stron. Może się wydarzyć w dowolnym czasie trwania umowy, gdy strony się na to zgodzą. Z kolei rozwiązanie umowy różni się od odstąpienia czymś innym. Dotyczy przyszłości. Nie „cofa wydarzeń”. Na dodatek możesz jednostronnie rozwiązać umowę w dowolnym czasie, lecz konsekwencje mogą być uciążliwe (np. kary umowne, opłaty dodatkowe). Odstąpienie od umowy, z jakiego w wypadku umów o pożyczkę albo kredyt możesz skorzystać przez 14 dni od jej podpisania, dotyczy przeszłości.

Jak żyć z długami nie do spłacenia?

Popadanie w nieustannie powiększającą się pętlę zadłużona, to problem dotykający coraz większej liczby Polaków. Z jednej strony wynika on z nieodpowiedzialności wielu osób, z drugiej strony z łatwego dostępu do wszelkiego rodzaju pożyczek finansowych. W pętle kredytową bardzo łatwo jest wpaść i wynika ona ze słabości niektórych osób do zaciągania kolejnych zobowiązań. Narastające długi powodują coraz większe uczucie bezradności i frustracji. Nic dziwnego, że wzięcie kolejnego kredytu pozornie wydaje się być jedynym ratunkiem. Niestety, wiele osób otrzymując dodatkową porcję pieniędzy zyskuje na moment poczucie złudnej kontroli nad sytuacją, przez co łatwo przepuszcza otrzymaną gotówkę. Poniżej znajduje się kilka porad, które mogą pomóc zadłużonym osobom spłacać stopniowo długi lub nawet pozbyć się pozornie niemożliwych do spłacenia zobowiązań.

Zasada nr 1 - zaprzestanie pożyczania pieniędzy

To podstawowa zasada, bez której niemożliwe jest wyjście z długów. Wiele osób jej nie przestrzega, ponieważ pozornie najprostszym sposobem na spłatę skumulowanych rat kredytów jest wzięcie kolejnej pożyczki. Niestety, jest to jedynie rozwiązanie tymczasowe, które wprowadza osobę zadłużoną w jeszcze większe problemy, ponieważ rata miesięcznych zobowiązań drastycznie wzrasta. W pierwszej kolejności należy więc za wszelką cenę ustrzec się zaciągania kolejnych pożyczek i kredytów.

Zasada nr 2 - zbudowanie pozytywnego nastawienia

To dosyć trudna rada, ponieważ zaciągnięte kredyty często spędzają dłużnikom sen z powiek, a nawet wpędzają niektóre osoby w stany lękowe i depresyjne. Należy pamiętać, że pozytywne nastawienie oraz wiara w rozwiązanie problemu może przynieść jedynie korzystne rezultaty. Nawet, jeśli horrendalne długi wydają się być problemem nie do pokonania, to niemal każdy ma szansę tak pokierować ich spłatą, żeby miesięczne zobowiązania stały się możliwe do regulowania bez konieczności zaciskania pasa. Nie warto również z góry zakładać, że nie uda nam się pomniejszyć ilości długów. Zatrudnienie na pełnym etacie nie musi być naszym jedynym źródłem dochodów. Istnieje wiele różnych dodatkowych zajęć, dzięki którym będziemy mogli powiększyć zarobki, a zarazem stopniowo spłacać część zobowiązań. Kolejną radą jest zaprzestanie rozrzutnego stylu życia - niestety, duża liczba osób posiadająca długi nie potrafi zrezygnować z doczesnych zobowiązań i nadal żyje w ten sam sposób, w którym funkcjonowała przed wpadnięciem w spiralę zadłużenia.

Zasada nr 3 - obmyślenie skutecznego planu działania

Czasami duża ilość zapożyczeń w różnych firmach przytłacza nas i przestajemy orientować się w ilości zobowiązań, które mamy do spłacenia. W przypadku, w którym mamy już do czynienia z podmiotami windykacyjnymi, warto sprawdzić, które z naszych długów posiadają największe oprocentowanie z tytułu niespłacenia należności w terminie. Wiadomo, że te zobowiązania, które mają najwyższe oprocentowanie, powinny zostać przez nas spłacone w pierwszej kolejności. Bardzo ważne w procesie wychodzenia z pętli kredytowej jest zatrzymanie cyklu rosnącego zadłużenia oraz zniwelowanie miesięcznych zobowiązań do jak najniższej kwoty. Warto stworzyć samodzielnie lub z pomocą specjalistycznego doradcy dokładną strategię, która umożliwi nam stopniowe osiągnięcie celu, jakim jest możliwość spokojnego życia z zaciągniętymi długami.

Zasada nr 4 - nieustające rozmowy i negocjacje

Należy pamiętać, że po stronie różnych firm i instytucji stoją ludzie, których celem nie jest pastwić się nad naszym nieszczęściem. Warto zachować stały kontakt z wierzycielami, którzy przy odpowiednim nastawieniu mogą pomóc rozłożyć dług na niższe raty lub znaleźć inne rozwiązanie na poprawę naszej sytuacji kredytowej. Należy pamiętać, żeby starać się sprawiać wrażenie osoby odpowiedzialnej, godnej zaufania oraz pragnącej wyjść na prostą, ponieważ tylko wtedy możemy liczyć na dodatkową pomoc. Warto również zachować pewien stopień czujności, ponieważ ludzie reprezentujący różnego rodzaju firmy mogą wprowadzić nas w jeszcze większe zadłużenie. Tutaj powracamy do pierwszej, podstawowej zasady, jaką jest niedoprowadzenie do powiększenia zadłużenia kolejnymi pożyczkami i kredytami.

Publish modules to the "offcanvas" position.